
Pamiętam, jak jedna Pani Doktor, z którą miałem zajęcia opowiadała naszej grupie o swoim studencie, który dorobił się majątku wypełniając PITy emerytkom. Pani doktor opowieścią swoją wzbudziła powszechną wesołość.
Blog poświęcony szlajaniu się po różnych miejscach.
Nareszcie wróciłeś!
OdpowiedzUsuńMy tu juz tęsknimy, ale ciągłe zaglądanie wreszcie sie opłaciło. Proszę nas teraz nie zostawiać bez nowych wpisów, bo już nam umknęło ponad miesiąc.
Też miałeś urlop?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na foty...