
Stoją na wschodnim zboczu Domaniówki

Według jednej z hagad: potężny jest człowiek, a jednak strach może go złamać.

Tak, strach ma wielkie oczy. Albo nie ma ich wcale. Czasami ma tylko dwie torebki foliowe.

Ostatnio Ewa powiedziała, że w strachach na wróble jest coś wyjątkowego.

To, że one wcale nie są straszne.

A w tych się Ewie podoba to, że są zwiewne... Jakby się miały zaraz unieść w powietrze.

I jeszcze fajne jest czasem zestawienie szmatek... Takie kiczowate niektóre... Bo przecież nikt nie myśli, żeby specjalnie się wysilać przy robieniu stracha.

Podobno góra z górą się nigdy nie zejdą.

A strachy?
Wpis dedykowany miłośniczce strachów, Ani R.
ładne zdjęcia - będę śledził kolejne wpisy. pozdr
OdpowiedzUsuńStoją jak na wybiegu - zupełnie nieźle ubrane.../ jaka to kolekcja ?/
OdpowiedzUsuńAnonimowy - serdecznie zapraszam! Przyprowadź znajomych!
OdpowiedzUsuńjal - prawdopodobnie wyprzedaż po zimowej. Nie miałem śmiałości się zapytać. Trochę się bałem...
A ja dziękuję za dedykację. Wzruszyłam się jak chałupa w Majkowie.
OdpowiedzUsuń